Rozmowa o polskim i europejskim rynku drobiu

26.04.2016
Podziel się

Redakcja FeedInfo: SuperDrob jest na rynku ponad 23 lata. Czy może Pani krótko podsumować historię firmy?

panasiuk_newMagdalena Panasiuk-Krasińska: W 1993 roku Henryk Lipka szukał sposobu na wsparcie przemian gospodarczych w rodzinnej Polsce. Kupił polski zakład i rozpoczął modernizację produkcji. Już 7 lat później dzięki zbudowaniu zaufania klientów i kontrahentów, Superdrob kupił drugi zakład produkcyjny w Łodzi. W 2011 r.  otrzymał, jako jedna z trzech firm w branży drobiarskiej, akredytację władz chińskich na eksport produktów do Chin. W 2012 utworzono Grupę Kapitałową, w której na dzień dzisiejszy jest już 6 spółek – Integra (wylęgarnia i hodowla drobiu), Stofarm (fermy drobiu), Super Buffet (serwis cateringowy), SuperTrans (logistyka i transport), SuperBuild (usługi budowlane).  Rok później uruchomiliśmy w Łodzi drugi zakład  CF (convenience food). Ostatni rok to wprowadzanie rebrandingu i nowych produktów na polskie i europejskie stoły.

Produkty z drobiuJak wygląda dziś polski rynek drobiu?

Polski rynek drobiarski jest w fazie wzrostu od wielu lat. W 2014 r. Polska stała się największym producentem drobiu w UE, z produkcją 2,1 mln ton, trzykrotnie większą niż w 2000 r. Za granicę trafiło w 2014 r. prawie 870 ton, z czego kraje UE to 90% wartości eksportu. Spożycie mięsa drobiowego w Polsce to 26,7 kg na mieszkańca. Mięso drobiowe jest w Polsce popularniejsze niż w innych krajach Europy, bo unijna średnia to tylko 22,5 kg (na osobę rocznie). Obecnie widzimy, że producenci dostosowują ofertę do rynków i dużo inwestują w park maszynowy i marketing. Co ciekawe, zauważyć można dynamikę nakładów branży mięsnej w reklamę. Kilka największych firm przeznacza na to ponad 10 mln zł rocznie. Polska branża to ok. 10 tys. osób, w tym hodowcy, producenci, przetwórcy. W ostatnim roku zobaczyliśmy zapowiedź kilku inwestycji . Niektóre przekraczały nawet wartość 200 mln zł.

Firma eksportuje ponad połowę produktów do Anglii, Francji, Niemiec, Irlandii, Szwajcarii i Chin. Jakie są Państwa ambicje wobec rynku UE i poza Europą?

Jesteśmy obecni prawie na wszystkich rynkach europejskich. Chcemy pogłębiać świadomość Superdrob jako producenta, na każdym z rynków. Dajemy się poznać jako producent „szyjący na miarę”. Pracujemy nad tym, aby odbiorcy wiedzieli, że polski drób reprezentuje naprawdę bardzo wysoką jakość i Superdrob jako przedstawiciel branży – jest tego przykładem. Zależy nam, aby przekonać europejskich konsumentów, którzy są nastawieni bardziej na konsumpcję produktów lokalnych, do tego, że nasz polski produkt nie jest absolutnie produktem gorszym. W krajach Europy Zachodniej – Francja, Niemcy, Anglia – zakorzeniona jest świadomość wysokiej jakości produkcji rodzimej. I chcielibyśmy przełamać tę barierę. Trzeba dużo więcej mówić, że jesteśmy dobrym producentem i mamy europejskie standardy produkcji.

Planujecie budowę zakładu przetwórstwa drobiu w Koluszkach. Czy ten projekt ma wzmocnić siłę na rynkach zagranicznych?

Towar z Koluszek będzie dedykowany na wszystkie rynki w zależności od potrzeb. Będzie to drugi zakład rozbioru, który da nam dużo większe możliwości produkcyjne. Na pewno będziemy poszukiwali nowych rynków poza Polską i Europą. Już teraz nad tym pracujemy.

Jak firma czuje się na polskim rynku?

Jesteśmy obecnie 7-mą firmą drobiarską w Polsce. Pozostałe firmy z rynku również podnoszą swoje możliwości produkcyjne. Jaką finalną pozycję uzyskamy, tego nie wiemy. Natomiast zależy nam tym, abyśmy byli doceniani bardziej ze względu na jakość, niż na wielkość produkcji.

Podziel się
Odwiedź nas na TTJesteśmy na LinkedIn